Jak przygotować się do sesji rodzinnej z małymi dziećmi
Praktyczny poradnik przed sesją rodzinną: którą godzinę wybrać, plener czy dom, jak wygląda każda pora roku w Polsce, jak dobrać stroje i co spakować do torby.
Redakcja Kadrova · Zaktualizowano · 6 min czytania

Udana sesja rodzinna z małymi dziećmi zależy bardziej od przygotowania niż od miejsca. Wyspane, najedzone dziecko w wygodnym ubraniu zrobi więcej dla zdjęć niż najpiękniejszy park, a źle dobrana godzina potrafi zepsuć nawet idealne światło.
Ten poradnik przeprowadza przez wszystkie decyzje po kolei: godzinę, miejsce, porę roku, stroje i zawartość torby. Na końcu opisujemy, jak fotograf pracuje z maluchami i co możesz zrobić w czasie samej sesji. Sesja rodzinna przez Kadrova zaczyna się od 800 zł za około godzinę.
Którą godzinę wybrać: drzemki przed światłem
Fotografowie lubią złotą godzinę przed zachodem słońca, ale przy małych dzieciach rytm dnia jest ważniejszy niż światło. Zmęczony dwulatek w najpiękniejszym świetle to nadal zmęczony dwulatek.
Kilka zasad, które sprawdzają się w praktyce:
- Zaplanuj sesję po drzemce, nie przed nią. Najlepszy czas to zwykle godzina, półtorej po przebudzeniu, gdy dziecko jest już rozbudzone, ale jeszcze nie zmęczone.
- Nie przesuwaj posiłku. Daj dziecku zjeść przed wyjściem, a przekąskę weź ze sobą.
- Przy niemowlętach liczy się karmienie. Sesja zaraz po karmieniu daje najwięcej spokojnego czasu.
- Przy starszych dzieciach unikaj godzin po przedszkolu w dniu, który był intensywny. Sobotni poranek bywa lepszy niż piątkowe popołudnie.
Dobra wiadomość jest taka, że miękkie światło nie zawsze oznacza wieczór. Rano, w cieniu drzew albo w pochmurny dzień zdjęcia też wychodzą łagodne. Fotograf dobierze miejsce do godziny, która pasuje Waszej rodzinie.
Plener czy sesja w domu
Obie opcje mają sens, tylko dla innych rodzin i w innych momentach.
Plener w parku, nad wodą albo w lesie daje przestrzeń do biegania, zabawy i zdjęć w ruchu. Dobrze sprawdza się z dziećmi, które chodzą i nie usiedzą w miejscu. Wymaga za to pogody i trochę logistyki: dojazdu, parkingu, wózka.
Sesja w domu to Wasze wnętrze, Wasze rytuały i Wasze tempo. Jest idealna dla rodzin z niemowlęciem, przy pierwszych tygodniach życia dziecka, zimą i wtedy, gdy maluch źle znosi nowe miejsca. Na zdjęciach są wspólne czytanie na kanapie, śniadanie, kąpiel, wygłupy na łóżku. Nie trzeba mieć idealnie urządzonego mieszkania: wystarczy jeden jasny pokój i odrobina porządku w kadrze.
Jeśli w rodzinie jest noworodek, rozważ osobną sesję noworodkową, która odbywa się w domu i trwa dłużej, bo dostosowuje się do snu i karmienia. Przed porodem możesz zrobić też sesję ciążową, a pierwsze urodziny dziecka dobrze uchwyci sesja urodzinowa.
Pora roku w Polsce: co daje każdy sezon
W Polsce każda pora roku wygląda na zdjęciach inaczej i każda wymaga innego planu.
Wiosna (kwiecień–maj). Kwitną magnolie, wiśnie i jabłonie, a parki robią się świeżo zielone. Pogoda jest zmienna, więc warto mieć zapasowy termin. Zachód słońca przesuwa się z około 19:30 na 20:30, co przy małych dzieciach bywa późno, dlatego wiosną dobrze sprawdzają się popołudnia.
Lato (czerwiec–sierpień). Najwięcej zieleni i najdłuższe dni, ale też ostre słońce w południe i upał. Złota godzina przypada po 20:00, czyli zwykle po porze kąpieli i snu. Lepiej umówić się wcześnie rano albo w cieniu drzew po południu. Nad wodą wieczorem są komary, więc spray dla dzieci warto mieć w torbie.
Jesień (wrzesień–październik). Dla wielu fotografów najlepszy sezon na sesje rodzinne. Liście żółkną i czerwienieją, światło jest ciepłe, a zachód słońca przypada o godzinie, która pasuje dzieciom: we wrześniu koło 19:00, pod koniec października, po zmianie czasu, już około 16:30. Popularne październikowe weekendy rezerwuje się wcześnie.
Zima (listopad–marzec). Dni są krótkie, w grudniu słońce zachodzi przed 16:00, a śnieg w dużych miastach jest niepewny. To dobry czas na sesję w domu, przy choince, z kubkiem kakao. Jeśli spadnie śnieg, krótki plener w parku potrafi dać wyjątkowe zdjęcia, ale małe dzieci marzną szybko i trzeba go skrócić.
Stroje, które do siebie pasują
Ubrania nie muszą być takie same, ale powinny tworzyć spójną całość. Najprościej wybrać dwa lub trzy kolory i każdemu dobrać coś z tej palety.
Co działa:
- Stonowane, naturalne kolory: beże, szarości, granat, butelkowa zieleń, musztarda, przygaszony róż. Jesienią dobrze grają z liśćmi, latem z zielenią.
- Faktury zamiast wzorów: dzianina, len, sztruks, muślin dodają zdjęciom głębi.
- Jedna osoba z delikatnym wzorem, reszta gładko.
- Warstwy: sweter na koszulę, kardigan na sukienkę. Łatwo coś zdjąć, gdy zrobi się ciepło, i zmienić wygląd bez przebierania.
Czego unikać:
- dużych logo, napisów i postaci z bajek,
- neonowych kolorów, które odbijają się na skórze,
- drobnych pasków i kratki, które na zdjęciach potrafią migotać,
- nowych butów, które obcierają, i ubrań, w których dziecko nie może się swobodnie ruszać.
Najważniejsze, żeby dzieciom było wygodnie. Dziecko, które ciągnie za kołnierzyk, będzie to robić na każdym zdjęciu. Na sesji w domu sprawdzają się też skarpetki zamiast butów i piżamy w spokojnych kolorach.
Co spakować do torby
Mała torba dobrze spakowana dzień wcześniej oszczędza nerwów na miejscu:
- Przekąski, które nie brudzą: chrupki kukurydziane, kawałki jabłka, wafle. Unikaj czekolady, jagód i soków w kolorze, który zostanie na koszulce.
- Woda w butelce bez nadruku, którą łatwo schować poza kadr.
- Chusteczki nawilżane do buzi i rąk.
- Ubrania na zmianę dla najmłodszych, bo kałuża i trawa zawsze się znajdą.
- Ulubiona zabawka albo książeczka, która uspokaja. Może też pojawić się na zdjęciach.
- Koc w neutralnym kolorze, na którym można usiąść na trawie.
- Pieluchy i wszystko, czego potrzebujesz na co dzień, nawet jeśli sesja trwa tylko godzinę.
- Kurtki i czapki w spokojnych kolorach jesienią i zimą, bo mogą znaleźć się na zdjęciach.
Starszym dzieciom pomaga drobna nagroda na koniec, o której wiedzą wcześniej, na przykład lody albo wizyta na placu zabaw. Lepiej działa jako plan na później niż jako przekupstwo w trakcie.
Jak fotograf pracuje z maluchami
Dobry fotograf rodzinny nie ustawia dzieci jak do zdjęcia klasowego. Proponuje zabawy, w których naturalnie się dzieje: wyścig do drzewa, bujanie na rękach taty, szukanie kasztanów, liczenie kaczek. Zdjęcia powstają w ruchu, między zadaniami.
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć:
- Pozowane zdjęcie całej rodziny fotograf zwykle robi na początku, kiedy wszyscy są jeszcze świeży, a potem przechodzi do swobodnych ujęć.
- Nie mówcie dzieciom „uśmiechnij się”. Wymuszony uśmiech wygląda jak grymas. Lepiej łaskotki, żarty, przytulanie.
- Przerwy są wliczone. Godzina sesji z dzieckiem to nie godzina fotografowania bez przerwy. Fotograf czeka, aż maluch się uspokoi, zje albo pobiega.
- Rodzice też są na zdjęciach. Patrzcie na dzieci, nie w obiektyw, a najlepsze ujęcia pojawią się same.
Jeśli dziecko płacze albo chowa się za nogą mamy, to nic złego. Fotograf da mu czas, a wiele prawdziwych, czułych zdjęć powstaje właśnie wtedy. Napisz w zapytaniu o wieku dzieci i ich temperamencie, żeby propozycja uwzględniła fotografa z doświadczeniem w pracy z maluchami.
Jak przygotować dzieci i siebie
Dzieci reagują na nastrój rodziców. Jeśli sesja jest dla Was egzaminem, one to wyczują. Potraktujcie ją jak rodzinny spacer z kimś, kto przy okazji robi zdjęcia.
Starszym dzieciom opowiedz wcześniej, co będzie się działo: przyjdzie ktoś z aparatem, będziecie się bawić w parku, a potem pójdziecie na lody. Możesz pokazać kilka zdjęć z portfolio fotografa, żeby wiedziały, czego się spodziewać.
Rodzicom pomaga kilka praktycznych rzeczy: fryzura i makijaż zrobione wcześniej, a nie w ostatniej chwili, ubrania przygotowane dzień przed, zapas czasu na dojazd. Spóźnienie i pośpiech to najprostsza droga do zestresowanych dzieci.
Pomyśl też o tym, kto jeszcze może przyjść. Dziadkowie na kilkanaście minut na początku sesji to świetny dodatek, a zdjęcia trzech pokoleń należą do najcenniejszych w rodzinnym archiwum.
Jeśli w rodzinie jest pies, on też może być na zdjęciach. Uprzedź o tym fotografa i weź smycz, przysmaki oraz osobę, która w razie potrzeby zabierze go na chwilę na bok. Psy i małe dzieci razem to świetne zdjęcia, ale też podwójna dawka nieprzewidywalności, więc warto zaplanować kilka minut więcej.
Na koniec ustal z fotografem, gdzie dokładnie się spotykacie, i zapisz numer telefonu. W dużym parku „przy wejściu” może oznaczać kilka różnych bram.
Gdzie zrobić sesję rodzinną w dużych miastach
Najlepsze miejsca na sesję z małymi dziećmi są blisko domu, mają cień, trawę i plac zabaw w zasięgu wzroku. Kilka przykładów:
- Warszawa: Pole Mokotowskie z szerokimi łąkami, Park Skaryszewski na Pradze ze stawem i alejkami, Las Kabacki dla rodzin, które lubią las. Pomysły i ceny znajdziesz na stronie sesja rodzinna w Warszawie.
- Kraków: Park Jordana obok Błoń z placami zabaw, same Błonia o zachodzie słońca i Planty wokół Starego Miasta. Więcej: sesja rodzinna w Krakowie.
- Poznań: park na Cytadeli z różanką i dużą ilością zieleni oraz okolice Jeziora Maltańskiego.
- Gdynia: Bulwar Nadmorski, plaża w Śródmieściu i Kamienna Góra z widokiem na port i zatokę.
W wielu parkach wolno fotografować bez formalności, ale niektóre, na przykład parki muzealne, mają własne regulaminy. Fotograf podpowie, gdzie warto sprawdzić zasady. Przegląd sesji rodzinnych w całym kraju jest na stronie sesja rodzinna w Polsce.
Najczęściej zadawane pytania
O której godzinie najlepiej zrobić sesję rodzinną z małym dzieckiem?
Najlepiej godzinę lub półtorej po drzemce, kiedy dziecko jest wyspane i najedzone. Złota godzina przed zachodem słońca jest piękna, ale latem przypada po 20:00, czyli zwykle za późno dla maluchów. Jesienią zachód słońca wypada wcześniej i łatwiej pogodzić światło z rytmem dnia.
Jak ubrać rodzinę na sesję zdjęciową?
Wybierzcie dwa lub trzy stonowane kolory i dobierzcie każdemu coś z tej palety, bez identycznych strojów. Unikajcie dużych logo, neonów i drobnych pasków. Najważniejsze, żeby dzieciom było wygodnie i mogły swobodnie się ruszać.
Ile trwa sesja rodzinna i ile kosztuje?
Sesja rodzinna przez Kadrova trwa zwykle około godziny i zaczyna się od 800 zł. W tym czasie są przerwy na przekąskę i zabawę, bo z małymi dziećmi nie fotografuje się bez przerwy. Dłuższa sesja, inna lokalizacja czy weekend mogą zmienić cenę, którą podaje propozycja.
Co zrobić, jeśli dziecko płacze w czasie sesji?
Nic złego się nie dzieje, fotograf da dziecku czas na uspokojenie, przekąskę albo zabawę. Wiele czułych zdjęć powstaje właśnie wtedy, gdy maluch przytula się do rodzica. Pomaga nie wymuszać uśmiechu i traktować sesję jak spacer.
Plener czy sesja w domu: co wybrać?
Plener sprawdza się z dziećmi, które chodzą i lubią biegać, a sesja w domu z niemowlętami, zimą i z maluchami, które źle znoszą nowe miejsca. W domu wystarczy jeden jasny pokój. Plener wymaga dobrej pogody i zapasowego terminu.








